Czy 4G i smartfony obniżają dzietność?

W islandzkiej debacie publicznej pojawił się temat związku między rozwojem technologii, korzystaniem ze smartfonów i spadkiem dzietności. Punktem wyjścia były wypowiedzi Lilji Alfreðsdóttir, przewodniczącej Framsókn, która wskazywała, że wprowadzenie 4G i coraz większe wykorzystanie urządzeń mobilnych mogły mieć wpływ na spadek liczby urodzeń.
Lilja powoływała się na artykuł Financial Times oraz badanie Hudsona i Moscoso-Boedo pt. The Collapse of Teen Fertility in the Digital Era. Według niej tam, gdzie 4G i smartfony pojawiły się najwcześniej, dzietność wśród młodych ludzi spadała najszybciej.
Eksperci podchodzą jednak do tej tezy ostrożnie. Jak wskazuje Sunna Kristín Símonardóttir, wykładowczyni na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu w Akureyri, nie można dziś stwierdzić, że 4G lub smartfony bezpośrednio spowodowały spadek dzietności.
Spadek dzietności to zjawisko dużo starsze
Sunna zwraca uwagę, że badanie, na które powołuje się Lilja, dotyczy przede wszystkim ciąż nastolatek, czyli osób do 19. roku życia. Tymczasem spadek dzietności w tej grupie zaczął się znacznie wcześniej niż masowe korzystanie ze smartfonów.
W islandzkim kontekście liczba urodzeń wśród nastolatek spada już od lat 70. XX wieku. To oznacza, że nie można całego zjawiska wyjaśnić pojawieniem się 4G lub nowoczesnych telefonów.
Dodatkowo wspomniane badanie nie zostało jeszcze poddane recenzji naukowej. Oznacza to, że jego metodologia, dane i wnioski nie zostały jeszcze formalnie ocenione przez innych naukowców.
Związek nie oznacza przyczyny
Najważniejszy problem dotyczy różnicy między korelacją a przyczyną. Dwa zjawiska mogą występować w tym samym czasie, ale to nie znaczy automatycznie, że jedno powoduje drugie.
Można zauważyć, że w okresie rozwoju smartfonów i szybkiego internetu dzietność spadała. Ale to samo w sobie nie dowodzi, że smartfony są przyczyną tego spadku.
Sunna podkreśla, że technologia z pewnością wpłynęła na życie ludzi: na komunikację, relacje, sposób poznawania partnerów, dostęp do informacji i postrzeganie świata. Nie należy tego lekceważyć. Jednocześnie byłoby zbyt dużym uproszczeniem sprowadzać tak złożone zjawisko jak dzietność wyłącznie do jednej technologicznej zmiany.
Islandia podąża śladem innych krajów nordyckich
Dzietność na Islandii spadała szczególnie po kryzysie finansowym. Według Lilji w ciągu około dziesięciu lat liczba dzieci przypadających na kobietę zmniejszyła się z około 1,96 do 1,53.
Sunna zauważa jednak, że podobny trend wystąpił wcześniej w innych krajach nordyckich. Islandia przechodzi więc zjawisko, które w regionie było już widoczne, tylko z około dziesięcioletnim opóźnieniem.
Jej zdaniem nie jest to obecnie powód do paniki, ponieważ liczba ludności Islandii nadal rośnie dzięki imigracji. Podkreśla przy tym, że Islandia potrzebuje ludzi, którzy chcą tu mieszkać i pracować, aby utrzymać działanie społeczeństwa i usług publicznych.
Dlaczego ludzie mają mniej dzieci?
Ekspertka wskazuje, że przyczyn spadku dzietności jest wiele. Są wśród nich kwestie ekonomiczne, mieszkaniowe, kulturowe i psychologiczne.
Młodzi ludzie coraz częściej patrzą w przyszłość z niepokojem. Martwią się kosztami życia, sytuacją mieszkaniową, stabilnością pracy, zmianami klimatu, bezpieczeństwem świata i własną gotowością do rodzicielstwa.
Zmieniło się również samo rozumienie roli rodzica. Współczesne rodzicielstwo wiąże się z dużą presją. Od rodziców oczekuje się, że będą robić wszystko dobrze, świadomie i niemal perfekcyjnie. Dla wielu osób może to być przytłaczające i powodować odkładanie decyzji o dzieciach.
Politycy szukają prostych odpowiedzi
Sunna rozumie, że politycy często chcą znaleźć jedną wyraźną przyczynę i jedno konkretne rozwiązanie. Problem polega na tym, że dzietność jest zjawiskiem bardzo złożonym.
Wiele państw próbowało zwiększać liczbę urodzeń poprzez ulgi podatkowe, świadczenia rodzinne lub inne zachęty finansowe. Efekty takich działań były jednak ograniczone. To pokazuje, że nie wystarczy jedna decyzja polityczna ani jedno proste narzędzie.
Jeżeli ludzie nie czują stabilności, bezpieczeństwa, dostępu do mieszkań i realnej możliwości pogodzenia pracy z życiem rodzinnym, same dodatki finansowe mogą nie wystarczyć.
Technologia może mieć znaczenie, ale nie jest jedyną odpowiedzią
Smartfony, media społecznościowe i stałe bycie online niewątpliwie zmieniły sposób, w jaki ludzie żyją, poznają się i planują przyszłość. Mogą wpływać na relacje, poczucie samotności, lęk przed przyszłością, porównywanie się z innymi i sposób budowania związków.
Ale obecnie nie ma podstaw, aby jednoznacznie stwierdzić, że to właśnie 4G lub smartfony są główną przyczyną spadku dzietności.
Bardziej prawdopodobne jest to, że technologia jest jednym z wielu elementów większej zmiany społecznej. Obok niej są koszty życia, rynek mieszkaniowy, sytuacja zawodowa, kultura, oczekiwania wobec rodziców i poczucie bezpieczeństwa.
Spadek dzietności to realne zjawisko, które warto badać i traktować poważnie. Nie należy jednak sprowadzać go do jednej przyczyny.
Teza, że 4G i smartfony obniżyły dzietność, może być interesującym punktem do dyskusji, ale na obecnym etapie nie jest udowodnionym faktem. Eksperci przypominają, że zbieżność w czasie nie oznacza jeszcze związku przyczynowego.
Jeżeli politycy chcą naprawdę zrozumieć, dlaczego ludzie mają mniej dzieci, muszą patrzeć szerzej: na mieszkania, koszty życia, stabilność, kulturę pracy, presję rodzicielską, zdrowie psychiczne i sposób, w jaki młodzi ludzie wyobrażają sobie przyszłość.
Proste odpowiedzi brzmią dobrze w debacie publicznej, ale w tej sprawie rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana.
Źródło: Vísir — wypowiedzi Lilji Alfreðsdóttir oraz komentarz Sunny Kristín Símonardóttir z Uniwersytetu w Akureyri.
Potrzebujesz pomocy na Islandii? Stowarzyszenie Moja Islandia wspiera Polaków w sprawach związanych z pracą, mieszkaniem, meldunkiem, urzędami, świadczeniami, emeryturą, wypadkami, ubezpieczeniami, podatkami, dokumentami i codziennym życiem na Islandii. Jeśli nie wiesz, gdzie zwrócić się ze swoim problemem, skontaktuj się z nami.
📞 +354 789 2299
Gdzie Polak/a może uzyskać pomoc na Islandii?
Jeśli nie wiesz, do jakiego urzędu, związku zawodowego lub instytucji zwrócić się ze swoją sprawą, możesz skontaktować się ze Stowarzyszeniem Moja Islandia. Pomożemy ustalić, gdzie szukać właściwej pomocy i jakie mogą być kolejne kroki.
Czy Moja Islandia pomaga w problemach z pracodawcą?
Możemy pomóc w zrozumieniu sytuacji i wskazać odpowiednią instytucję lub związek zawodowy. Dotyczy to między innymi niewypłaconego wynagrodzenia, zwolnienia, urlopu, chorobowego czy problemów z warunkami zatrudnienia.
Mam problem z wynajmem mieszkania na Islandii. Gdzie szukać pomocy?
Skontaktuj się z Moja Islandia. Pomożemy ustalić, gdzie zgłosić problem dotyczący umowy najmu, kaucji, wypowiedzenia lub konfliktu z właścicielem mieszkania.
Dostałem pismo z islandzkiego urzędu i nie rozumiem, czego ode mnie chcą. Co zrobić?
Nie należy go ignorować. Skontaktuj się z nami. Możemy pomóc ustalić, czego dotyczy dokument i gdzie należy zwrócić się w danej sprawie.
Czy pomagacie Polakom, którzy nie mówią dobrze po islandzku?
Tak. Jednym z celów Moja Islandia jest ułatwienie Polakom dostępu do informacji i pomocy w sytuacjach, w których bariera językowa utrudnia załatwienie sprawy.
Czy pomagacie w sprawach emerytalnych i świadczeniach?
Możemy pomóc znaleźć właściwe informacje i wskazać, gdzie należy załatwić konkretną sprawę dotyczącą islandzkiej emerytury, funduszu emerytalnego, świadczeń lub kontaktu z odpowiednią instytucją.
Czy mogę skontaktować się z Moja Islandia, jeśli nie wiem nawet, do jakiej instytucji powinienem się zgłosić?
Tak. Właśnie w takich sytuacjach warto się z nami skontaktować. Nie musisz znać islandzkiego systemu ani wiedzieć, który urząd odpowiada za Twój problem.
Mam problem z ubezpieczeniem na Islandii. Gdzie szukać pomocy?
Moja Islandia może pomóc ustalić, do jakiej instytucji lub ubezpieczyciela należy się zwrócić, jakie dokumenty mogą być potrzebne i jakie kolejne kroki podjąć.
Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania. Co mogę zrobić?
W takiej sytuacji warto sprawdzić uzasadnienie decyzji i warunki polisy. Możemy pomóc w zrozumieniu pisma i wskazać, gdzie można złożyć odwołanie lub szukać dalszej pomocy.
Nie rozumiem rozliczenia podatkowego na Islandii. Czy możecie pomóc?
Tak. Możemy pomóc w zrozumieniu dokumentów ze Skatturinn, wyjaśnić podstawowe pojęcia i wskazać, gdzie należy zgłosić konkretną sprawę.
Mam niedopłatę podatku na Islandii. Co teraz?
Nie należy ignorować pisma ze Skatturinn. Warto sprawdzić, z czego wynika niedopłata, termin płatności oraz czy istnieje możliwość korekty lub odwołania.
Wyjechałem z Islandii, ale nadal mam sprawy podatkowe lub ubezpieczeniowe. Gdzie się zgłosić?
Moja Islandia może pomóc ustalić, z jaką instytucją należy się skontaktować i jakie dokumenty przygotować, także jeśli mieszkasz już poza Islandią.
Mieszkasz od lat na Islandii, ale nie masz prawidłowego meldunku?
Dopóki wszystko jest w porządku, wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy, że ich dane w Þjóðskrá są nieaktualne albo że nie mają prawidłowo zarejestrowanego miejsca zamieszkania.
Problem może pojawić się w najmniej odpowiednim momencie – na przykład po wypadku, podczas załatwiania spraw związanych z ubezpieczeniem, świadczeniami, leczeniem lub odszkodowaniem. Wtedy nieprawidłowe dane w rejestrach mogą oznaczać dodatkowe formalności i konieczność wyjaśniania swojej sytuacji.
Mieszkasz na Islandii od lat i nie jesteś pewien, czy Twój meldunek jest prawidłowy? Nie czekaj, aż problem wyjdzie przy okazji poważnej sprawy. Skontaktuj się ze Stowarzyszeniem Moja Islandia. Pomożemy Ci ustalić, gdzie sprawdzić swoje dane i do jakiej instytucji zwrócić się, jeśli wymagają uporządkowania.
Mam problem z meldunkiem na Islandii. Gdzie szukać pomocy?
Jeżeli masz problem z rejestracją adresu, zmianą miejsca zamieszkania lub danymi znajdującymi się w Þjóðskrá, skontaktuj się z Moja Islandia. Pomożemy ustalić, gdzie należy zgłosić sprawę i jakie kroki podjąć.
Þjóðskrá wykreśliło mnie z adresu. Co zrobić?
Takiej informacji nie należy ignorować. Warto ustalić przyczynę zmiany i sprawdzić, czy dane w rejestrze są prawidłowe. Moja Islandia może pomóc w zrozumieniu pisma i kontakcie z odpowiednią instytucją.
Przeprowadziłem się na Islandii. Czy muszę zmienić meldunek?
Zmiana miejsca zamieszkania może wymagać aktualizacji danych w islandzkim rejestrze ludności. Jeśli nie wiesz, jak to zrobić, możesz zwrócić się do Moja Islandia.
Wyjeżdżam z Islandii na stałe. Co zrobić z meldunkiem?
Przy przeprowadzce za granicę należy zadbać o prawidłowe dane w islandzkich rejestrach. Ma to znaczenie również przy późniejszym załatwianiu spraw urzędowych.
Ktoś jest nadal zameldowany w moim mieszkaniu, ale już tutaj nie mieszka. Co zrobić?
W takiej sytuacji można zgłosić problem dotyczący rejestracji miejsca zamieszkania. Moja Islandia może pomóc ustalić właściwą procedurę i urząd.
Nie rozumiem pisma z Þjóðskrá. Czy możecie pomóc?
Tak. Jeżeli otrzymałeś pismo dotyczące adresu, miejsca zamieszkania lub innych danych w rejestrze i nie wiesz, czego urząd od Ciebie wymaga, skontaktuj się z Moja Islandia.






