PolitykaWiadomości z krajuWydarzenia

Rumun zatrzymany po poważnym oszustwie w Arion Bank. Chodzi o około 160 mln ISK

W Rumunii zatrzymano 33-letniego mężczyznę podejrzanego o dokonanie poważnego oszustwa na szkodę islandzkiego Arion Bank. Sprawa dotyczy około 160 milionów koron islandzkich, które miały zostać wyprowadzone z banku pod koniec kwietnia.

Według przedstawicieli Arion Bank podejrzany wykorzystał lukę w systemach bankowych, która pozwoliła mu wielokrotnie powtarzać określoną operację i w ten sposób uzyskać dostęp do znacznych środków.

„Ta osoba wykorzystała lukę w naszych systemach i była w stanie powtórzyć określoną czynność, dzięki której uzyskała dostęp do tych znacznych środków” — powiedział Haraldur Guðni Eiðsson, rzecznik Arion Bank.

Dodał, że nie przypomina sobie, aby wcześniej w banku doszło do oszustwa na podobną skalę.

Bank sam wykrył sprawę

Sprawa została wykryta wewnętrznie przez Arion Bank. Następnie bank zgłosił ją policji i usunął lukę w systemie. Według przekazanych informacji prawie wszystkie skradzione środki udało się odzyskać.

Bank podkreśla również, że nic nie wskazuje na to, aby ktokolwiek inny wykorzystał tę samą lukę.

„Jesteśmy wdzięczni za ścisłą współpracę z policją i innymi instytucjami finansowymi w rozwiązaniu tej sprawy i odzyskaniu środków” — dodał Eiðsson.

Podejrzany czeka na ekstradycję

Według rumuńskich mediów podejrzany miał przelać środki na swoje konto między 23 a 27 kwietnia. Mężczyzna został zatrzymany w Rumunii i trafił do aresztu tymczasowego na 30 dni.

Obecnie trwają procedury związane z jego ekstradycją do Islandii, gdzie ma odpowiadać w tej sprawie.

Bank: sprawa nie ma związku z wcześniejszymi oszustwami

Sprawa przypomina wcześniejsze przypadki oszustw bankowych w Islandii, które wyszły na jaw po zmianach wprowadzonych jesienią ubiegłego roku przez RB, islandzkiego dostawcę infrastruktury bankowej. Zmiany te ujawniły luki w systemach, które umożliwiały wykonywanie przelewów mimo braku wystarczających środków na koncie.

W tamtych przypadkach oszuści mieli przelać prawie 400 milionów ISK z kont w Landsbankinn oraz około 10 milionów ISK z konta w Arion Bank.

Haraldur Guðni Eiðsson zaznaczył jednak, że obecna sprawa nie jest powiązana z tamtymi przypadkami. Podobieństwo polega jedynie na tym, że w obu sytuacjach osoby wykorzystujące luki były w stanie wielokrotnie wykonywać operacje, których system nie powinien był dopuścić.

Jedno z największych oszustw tego typu

Sprawa jest jedną z poważniejszych tego typu w islandzkim sektorze bankowym w ostatnim czasie. Choć bank zapewnia, że luka została zamknięta, a prawie wszystkie środki odzyskane, przypadek pokazuje, jak duże znaczenie ma bezpieczeństwo systemów finansowych i szybka reakcja instytucji w sytuacji wykrycia nieprawidłowości.

Dalszy bieg sprawy zależy teraz od procedury ekstradycyjnej i działań islandzkiej policji.

Back to top button