CiekawostkiWiadomości z kraju

Najniższa dzietność w historii Islandii

Na Islandii rodzi się nieco więcej dzieci niż rok wcześniej, ale to nie zmienia najważniejszego faktu – dzietność pozostaje na rekordowo niskim poziomie.

W 2025 roku przyszło na świat 4387 dzieci, czyli o 76 więcej niż w 2024 roku. Wśród noworodków było więcej chłopców niż dziewczynek – odpowiednio 2292 do 2095.

Liczby rosną, ale trend się nie zmienia

Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że sytuacja się poprawia, bo liczba urodzeń lekko wzrosła. Jednak kluczowy wskaźnik, czyli liczba dzieci przypadająca na jedną kobietę, pozostaje bez zmian i nadal jest bardzo niska.

W 2025 roku wyniósł on 1,56 dziecka na kobietę, dokładnie tyle samo co rok wcześniej. To najniższy poziom od początku prowadzenia statystyk, czyli od 1853 roku.

Daleko od poziomu zastępowalności

Aby liczba ludności pozostawała stabilna bez wsparcia migracji, przyjmuje się poziom około 2,1 dziecka na kobietę. Islandia ostatni raz osiągnęła ten poziom w 2012 roku.

Od tego czasu dzietność systematycznie spada i obecnie jest wyraźnie poniżej tego progu.

Co to oznacza?

Niższa dzietność to trend, który widać nie tylko na Islandii, ale w wielu krajach Europy. W dłuższej perspektywie oznacza to starzejące się społeczeństwo i większe wyzwania dla rynku pracy oraz systemu socjalnego.

Na razie wzrost liczby urodzeń nie zmienia ogólnego kierunku. Dane pokazują raczej stabilizację na niskim poziomie niż początek odbicia.

Źródło
RÚVPaństwowy Instytut Geologiczny
Back to top button