W niedzielne popołudnie, w okolicy gospodarstw zlokalizowanych pomiędzy Selfoss i Eyrarbakki, wybuchł pożar. Około 30 strażaków pracowało, aby ugasić dość szybko rozprzestrzeniające się płomienie. Nikt nie został ranny.
Jak mówi w wywiadzie dla mbl.is, Halldór Ásgeirsson ze straży pożarnej w hrabstwie Árnes, pożar zlokalizowany był w pobliżu zabudowań, a płomienie i zadymienie dość szybko się rozprzestrzeniały.
Najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru, było zwarcie, do którego doszło w kablowej instalacji elektrycznej, poprowadzonej pomiędzy gospodarstwami.
Pożar objął trzy hektary. Straż pożarna otrzymała wezwanie o godzinie 14:40, a po godzinie 17 pożar udało się opanować.