Wiadomości z kraju

Erupcja kraterów Sundhnúksgígar może być o 30% większa niż poprzednia

Erupcje w rzędzie kraterów Sundhnúksgígar wkrótce mogą ponownie dać o sobie znać. Specjaliści z Islandzkiego Biura Meteorologicznego przewidują, że kolejna erupcja w tym rejonie może być o około 30% potężniejsza niż ostatnia, która była największą w serii sześciu erupcji rozpoczętych pod koniec 2023 roku.

Rosnące ryzyko większej erupcji

Eksperci wskazują na wyraźny trend wzrostu wypiętrzania terenu oraz akumulacji magmy pod systemem Svartsengi, co może doprowadzić do intensywniejszej aktywności wulkanicznej. Ostatnia erupcja zakończona 5 września wyrzuciła ponad 60 milionów metrów sześciennych lawy, co uczyniło ją najpotężniejszą w dotychczasowej serii. Przewiduje się, że nadchodząca erupcja może osiągnąć objętość nawet 80 milionów metrów sześciennych, kontynuując rosnący trend intensywności aktywności wulkanicznej w regionie.

Kierownik pomiarów aktywności wulkanicznej, Benedikt Gunnar Ófeigsson, podkreśla, że czas pomiędzy erupcjami sukcesywnie się wydłuża, a ilość magmy potrzebnej do kolejnej erupcji wzrasta. Jeśli obecna tendencja się utrzyma, spodziewana erupcja może osiągnąć niespotykaną dotąd skalę. „Jest wiele czynników, które wpływają na intensywność erupcji, ale nie można wykluczyć wzrostu o 30% w porównaniu z ostatnim wydarzeniem” – mówi Ófeigsson.

Rozmiar pola lawowego zależny od lokalizacji erupcji

Rozległość pola lawowego w przypadku erupcji nie jest proporcjonalna do ilości wydobywanej magmy, lecz zależy głównie od miejsca jej wypływu. Jeśli lawa pojawi się na płaskim terenie, może rozprzestrzenić się na znaczne odległości. Z kolei erupcja w zagłębieniu lub w wyżej położonym rejonie ograniczyłaby rozmiar pola lawowego, co mogłoby złagodzić potencjalne skutki dla pobliskich miejscowości i infrastruktury.

Bezpieczeństwo Reykjanesbraut i zagrożenia dla okolicznych terenów

Prawdopodobieństwo, że erupcja zagrozi trasie Reykjanesbraut – jednej z głównych arterii komunikacyjnych na półwyspie – jest niskie. Benedikt Gunnar Ófeigsson zapewnia, że potrzeba by było wyjątkowo dużej erupcji, aby lawa pokonała dystans do tej trasy, ze względu na obecność doliny położonej między Sundhnúksgígar a drogą. Większym zagrożeniem pozostają jednak pobliskie miejscowości, takie jak Grindavík, jeśli szczelina erupcyjna otworzyłaby się w ich sąsiedztwie.

Największe ryzyko związane z kolejną erupcją dotyczy jej początkowej fazy, gdy lawa może wydobywać się z dużą siłą. W takiej sytuacji ostrzeżenie mogłoby pojawić się zaledwie 30 minut przed erupcją, co ograniczałoby czas na ewentualną ewakuację mieszkańców.

Prognozy na najbliższe tygodnie

Akumulacja magmy pod systemem Svartsengi oraz wypiętrzenie terenu sugerują, że nadchodzące tygodnie mogą przynieść intensywniejsze oznaki aktywności wulkanicznej. Specjaliści z Instytutu Meteorologii prognozują, że jeżeli obecny trend się utrzyma, dolna granica niepewności co do objętości magmy może zostać osiągnięta już na początku listopada, co zwiększa prawdopodobieństwo erupcji w drugiej połowie miesiąca.

Z ostatnich analiz wynika, że choć erupcja jest bardzo prawdopodobna, dokładne miejsce otwarcia się szczeliny jest trudne do przewidzenia. Eksperci zalecają zachowanie ostrożności, szczególnie w obszarach, w których mogą wystąpić intensywne wstrząsy lub ruchy tektoniczne.

Źródło
RÚVmbl.is
Back to top button